SpecComp to serwis opisujęcy produkty rynku IT. Znajdziesz tutaj nie tylko testy sprzętu hardware, ale również artykuły dotyczące software. W serwisie znajdziesz przedewszystkim testy kart graficznych i testy procesorów.
| Creative HS-800 Fatality Gaming Headset |
|
|
|
| Wpisany przez Hadrianoo |
| Piątek, 26 Czerwiec 2009 11:44 |
Dźwięk dla większości graczy jest równie ważny jak oprawa wizualna po prostu niewielu zdaje sobie z tego sprawę. Zwykle powodem takich przekonań jest korzystanie przez całe życie z głośników kupionych w supermarkecie za 20 zł i po prostu przyzwyczajenie się do nich a właściwie do dźwięku, który wydają. Dopiero gdy zaopatrza się w coś lepszego coś co było stworzone specjalnie dla graczy poczujemy ile do tej pory traciliśmy. Podobnie było ze mną dźwięk nie miał specjalnie wielkiego znaczenia, aż do czasu gdy zaopatrzyłem się w słuchawki Creative Fatal1ty HS-800. Sprzęt do którego powstania przyczynił się Johnathan "Fatal1ty" Wendel i który sygnuje go swoim nickiem. To wszystko sprawia, że słuchawki stają się magiczne. Czy równie magiczny jest dźwięk z nich płynący?Chwile po otrzymaniu paczki ze słuchawkami od kuriera zacząłem ją szybko rozrywać lekko nie mogąc się doczekać chwili posłuchania w nich odgłosów z ulubionych gier. W końcu udaje mi się wyjąć pudełko z headsetami z szarej tekturowej „zbroi”. Tradycyjnie Creative opakował swój produkt w błyszczące czarno czerwone opakowanie z jednej strony wstawiając „okienko”, przez które można oglądać nabywany/nabyty produkt bez potrzeby wyciągania go z niego. Świetnie spełniało one swoje zadanie, gdyż dobrze widać było ciemne plastikowe słuchawki z czerwonymi błyszczącymi się wstawkami. Po ostatecznym już wyjęciu HS-800 na ich lewej części widoczny jest podpis Wendela a na górze srebrne logo „marki” Fatl1ty i Creative. Oprócz słuchawek w pudełku znalazłem podłączany do nich nieduży mikrofon oraz estetyczny „skórzany” pokrowiec pozwalający na przewożeniu ich bez obaw o to, że się zniszczą czy zabrudzą. Widać, że Creative pomyślał tutaj o e-sportowcach często wyjeżdżających na różnego rodzaju growe imprezy. Nie czekając długo wciskam kabel mini-jack do odpowiedniego otworu znajdującego się na płycie głównej komputera. Mija kilka minut i już na monitorze mojego peceta widzę pasek ładowania się jednej z moich ulubionych gier FPS F.E.A.R. Combat. Po chwili słyszę ciche, odległe odgłosy wystrzałów co chwile przerywane znacznie głośniejszymi wybuchami. Nareszcie mogę je odróżnić, ba nawet ocenić w jakiej odległości po słyszanym dźwięku jest mój przeciwnik. Odgłosy są bardzo wyraziste. Do tej pory wszystkie one zlewały mi się w jedną całość. Przez co tak naprawdę nie miało dla mnie wielkiego znaczenia czy mam włączone głośniki czy też nie. Teraz wirtualna rzeczywistość zmieniła się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Docenić to można szczególnie w grach, w których zaimplementowany został prawdziwy dźwięk wystrzału broni uprzednio nagrany bądź pomruk silnika samochodu. Wszystko to wydaj się niezwykle czyste. W dużej mierze dzięki poduszkom zamontowanym wokół głośników, które dobrze dostosowane są do uszu (przynajmniej moich) w ogromnym stopniu izolują ich użytkownika od dźwięków z zewnątrz. Dzięki temu nie musimy niesamowicie pogłaśniać by wszystko dobrze słyszeć. Mówiąc o poduszkach warto wspomnieć, że wykonane są z materiału przypominający ten znany z pluszowych zabawek dla dzieci. Może i jest on przyjemniejszy w dotyku od zwykle stosowanego w headsetach tworzywa skóro podobnego jednak niesamowicie szybko przyczepiają się do niego wszelkie pyły, kusz i włosy, które nie łatwo usunąć. W dodatku poduszki nie są odłączane przez co nie możemy je wyprać. Uważam, że Creative niepotrzebnie w tym wypadku „kombinował”. Nie wyszło to moim zdaniem słuchawkom na dobre. Opisałem w poprzednim akapicie jak sprawują się headsety w grach, w końcu do tego są dedykowane. Jednak większość osób, które postanowią je zakupić, wykorzystywać je będzie, również do typowych dla słuchawek zadań. Jak choćby słuchanie muzyki. Nie jestem osobą o nieziemskim słuchu mogącą wyczuć najdrobniejszą zmianę w jego natężeniu bądź barwie. Jednak po „przesiadce” ze starego sprzętu odczuwam znaczną poprawę w czystości brzmienia. Produkt Creativa należy, także pochwalić za niesłychany jak za tę cenę bas. W moim subiektywnym odczuciu jest porównywalny pod tym względem z tworem Zalmana, Theatre 6. Docenią to szczególnie osoby darzące sympatią muzykę techno i pochodnymi jej gatunkami. Jak już wcześniej wspomniałem HS-800 uzbrojone zostały w odłączany mikrofon. Jest to spory plus, gdyż gdy aktualnie nie gramy ze znajomymi czy nie prowadzimy pogawędek przez komunikator głosowy możemy go odłożyć na półkę, dzięki czemu przykładowo relaksując się słuchając muzyki nie przeszkadza on nam w jednoczesnym piciu czy przegryzaniu czegoś. Ważniejsze jednak jest tutaj jak sprawują się po podłączeniu. Już mówię. Jeśli lubimy komfortowo porozmawiać z przyjaciółmi, bądź też bez większych problemów komunikować się z kolegami grającymi w naszym teamie nie powinniśmy być zawiedzeni. Mikrofon potrafi skutecznie redukować szum, w związku z czym nasi znajomi nie będą narzekać na jakość słyszalnego przez nich dźwięku i rozmowa będzie z pewnością przyjemniejsza. Czas na podsumowanie. Uważam ostatecznie, że słuchawki jak za cenę niewiele wyższą niż 100 zł są genialne. Jakość wydobywającego się z nich dźwięku jest wyjątkowo czysta. Wspomniany wcześniej bas jest wręcz rewelacyjny. Pod tym względem HS-800 dorównuje produktom znacznie od siebie droższym. Osoby, które kupiły słuchawki do porozumiewania się przez wszelkiego rodzaju komunikatory, również będą usatysfakcjonowane zakupem. |



Dźwięk dla większości graczy jest równie ważny jak oprawa wizualna po prostu niewielu zdaje sobie z tego sprawę. Zwykle powodem takich przekonań jest korzystanie przez całe życie z głośników kupionych w supermarkecie za 20 zł i po prostu przyzwyczajenie się do nich a właściwie do dźwięku, który wydają. Dopiero gdy zaopatrza się w coś lepszego coś co było stworzone specjalnie dla graczy poczujemy ile do tej pory traciliśmy. Podobnie było ze mną dźwięk nie miał specjalnie wielkiego znaczenia, aż do czasu gdy zaopatrzyłem się w słuchawki Creative Fatal1ty HS-800. Sprzęt do którego powstania przyczynił się Johnathan "Fatal1ty" Wendel i który sygnuje go swoim nickiem. To wszystko sprawia, że słuchawki stają się magiczne. Czy równie magiczny jest dźwięk z nich płynący?











Komentarze