Logitech Wave - faliste pismo PDF Drukuj Email
Wpisany przez Davw   
Poniedziałek, 01 Czerwiec 2009 17:10
Spis treści
Logitech Wave - faliste pismo
1. Wygoda i uroda
2. Plastik, skóra... a gdzie komóra?
3. W zgodzie z PC
4. Odbiorcy
Wszystkie strony

Na rynku jest multum klawiatur z najróżniejszym przeznaczeniem i w każdym przedziale cenowym. Są lepsze, gorsze, dla graczy, do pisania, uniwersalne – stop. Uniwersalne. O takich mówi się niezwykle rzadko a jednak popyt na nie jest i w dodatku spory. Logitech Wave zdecydowanie do tego gatunku się zalicza...



Wygoda i uroda
 


W życiu nie możemy mieć wszystkiego dlatego znaleźć klawisze ładne a zarazem tak skonstruowane aby pisało i grało się na nich wygodnie, przyjemnie oraz miło jest niezwykle ciężko. Logitech Wave mimo wszystko wychodzi z bitwy o wygodę i „urodę” obronną ręką.


A więc dlaczego warto zwrócić uwagę na Wave? Zwiedzając jakiś super hiper mega market wpadnijcie do dowolnego sklepiku ze sprzętem komputerowym. Później spójrzcie na półkę gdzie znajdują się klawiatury. Dużo klawiatur. A gdzieś wśród nich testowany właśnie model. Z pozoru nic nadzwyczajnego, ot czarna, sporych rozmiarów klawiaturka. Później jednak zwraca waszą uwagę jeden z największych plusów – faliste ułożenie klawiszy. Ja osobiście zakochałem się w tej fali klawiszy. Ponadto nie tylko wygląda to fajnie, ale również spisuje się bardzo dobrze. Dzięki temu, że literki, nad którymi nasze ręce się znajdują, są niżej, a te do których musimy wyciągać paluchy dalej (dodatkowo są też lekko pochylone w kierunku docelowej dłoni) praktycznie nie musimy podnosić ręki ze świetnie wykonanej podkładki. Pracują tylko i wyłącznie palce. Oczywiście coś tam nadgarstkiem zawsze będzie trzeba ruszyć, ale ro połączenie podkładki i takiego ułożenia klawiszy jest wprost fenomenalne. Wygoda klikania – 11/10.
 

 

Podobnie ma się sprawa w czasie grania. Wprawdzie każdy kto ma już za sobą kilka tytułów powinien pamiętać gdzie jaki klawisz się znajduję, ale sięgnięcie do niego bez odrywania się od np. WSAD'u jest z reguły niewykonalne. Tutaj znowu zalewa nas „fala klawiszy”. Dużo łatwiej trafić w pożądany przycisk.

 

Klawisze mają mały skok. Wciskają się w sam raz. Nie za łatwo, ale też nie stawiają dużego oporu. Są świetnie wyważone do pisania jak i grania. Zawsze można być pewnym, że kliknęliśmy a zadanie czy litera „wskoczyła”. Spacja nie jest jakoś nadzwyczajnie szeroka, ale za to wysoka. Trudno w nią nie trafić.

 

Określił bym ją podobnie jak G15. Stary styl (wysokie klawisze) nowoczesna technologia. Super.

 

Plastik, skóra... a gdzie komóra?

 

To jest Logitech. Nie ma o czym dyskutować. Naprawdę dobra robota. Podkładka jest z jakiegoś bliżej dla mnie niezidentyfikowanego materiału, ale do złudzenia przypomina on skórę. Wiadomo, że klawiatury się z aluminium ani metali szlachetnych nie robi dlatego również tutaj rządzi plastik. Wszystko idealnie do siebie pasuje, nic nie trzeszczy... Tak, to na pewno Logitech.

 

Zamiast komóry mamy klawisze funkcyjne. Dwa po lewej i 12 na górze. Dzięki nim możemy powiększać, pomniejszać, przewijać, wyciszać otwierać różne programy Windowsowe, uśpić system czy odpalić kalkulator. Jest tylko jedno „ale”. Klawiatura a zarazem przyciski funkcyjne zostały przygotowane pod Viste. Jednak użytkownicy XP (w tym ja) nie bójcie się. Wszystko działa i dobrze sprawuję swoją funkcję a jeśli chcecie coś zmienić, w programie odpowiedzialnym za klawiaturę można sporo namieszać. Nie ma co prawda jako takich makr, ale właśnie klawisze funkcyjne i „F1” do „F12” mogą za nie robić.

 

W zgodzie z PC

 

Do działania potrzebny nam jest oczywiście komputer. Łączymy się z nim za pomocą złącza USB – i to właściwie tyle. Możemy się cieszyć naszym Wave. Jeśli jednak chcemy w pełni wykorzystać to co oferuje nam Logitech musimy zainstalować oprogramowanie odpowiedzialne za tą klawiaturę. Jest to prosty w obsłudze programik dzięki któremu w dolnej części ekranu są wyświetlane informacje takie jak powiadomienie o włączeniu bądź wyłączeniu Caps Locka czy wyciszenie dźwięku za pomocą klawisza funkcyjnego.

 

 Soft oferuje nam również możliwość przypisywania makr do klawiszy, które już wymieniałem powyżej.

 

Odbiorcy

 

Wave trafi do każdego gustu o ile nie mamy rąk jak predator. Naprawdę ciężko znaleźć bardziej uniwersalny sprzęt. Standardowo ogranicza nas tylko jeden czynnik – cena. Średnio 200zł nie jest może rekordem, ale też można znaleźć tańsze produkty. Czy warto jednak dysponując taką kwotą szukać czegoś tańszego – stanowczo mówię nie. Jest co prawda jedna alternatywy, która jednak trafi głównie do graczy – G15 bądź jej następca G19 (około 300zł i około 700zł).

 
To jest najlepsza uniwersalna klawiatura jaką kiedykolwiek widziałem. Nic innego nie da wam takiej wygody pisania, grania i codziennego użytkowania naraz.

Plusy:
 

      +     niesamowita ergonomia

      +     wygląd

      +     rozsądna cena

      +     wykonanie

 
Minusy:
 

     -       jednak brakuje makr

     -       czarne jest piękne, ale przyciąga kurz


Komentarze

Aby dodać komentarz musisz się zalogować.
 
Joomla SEF URLs by Artio