Razer Salmosa – for gamers by gamers PDF Drukuj Email
Wpisany przez Bałka   
Sobota, 21 Luty 2009 00:00
Spis treści
Razer Salmosa – for gamers by gamers
1. Prezentacja urządzenia
2. Ergonomia i wygoda użytkowania
3. Sterowniki
4. Podsumowanie
Wszystkie strony

Myszy firmy Razer od dawna odznaczały się świetną precyzją i jakością wykonania. Urządzenia spod znaku trzech splecionych węży są bardzo popularne wśród zawodowych graczy. Przekonajmy się więc czy powstały niedawno Razor Salmosa ma prawo nosić znamię owych trzech splecionych węży.  




Prezentacja urządzenia.

Jak zwykle u tego producenta mysz została zapakowana w ładne, stylowe czarne, kartonowe pudełko, na którym umieszczone są najważniejsze informacje o produkcie oraz zdjęcia. Wewnątrz opakowania  oprócz samej Salmosy znajdujemy mnóstwo gadżetów: stylową płytkę (wbrew pozorom nie zawiera ona sterowników do myszy, lecz program umożliwiający łatwe ich pobranie z internetu), instrukcję, dwie nalepki z logiem Razera, katalog produktów, certyfikat autentyczności i kartę gwarancyjną.



 

W przeciwieństwie do innych myszek tej firmy Salmosa pozbawiona jest wszystkich zbędnych bajerów takich jak diody czy dodatkowe przyciski, ma tylko dwa główne przyciski i rolkę w której też jest przycisk. Mysz nie jest profilowana więc mogą się nią cieszyć zarówno praworęczni użytkownicy jak i leworęczni. Na tylnej części widnieje nadrukowane logo firmy Razer, nie wspomniałem jeszcze, że górna część zbudowana jest z czarnego, gumo podobnego i miłego w dotyku tworzywa sztucznego, a dolna część już z mniej przyjemnego czarnego błyszczącego plastiku. Mówiłem , że Razer Salmosa pozbawiony jest wszystkich zbędnych bajerów, ale najważniejsze elementy zostały, takie jak sprawdzony i uznany laserowy czujnik trzeciej generacji, używający do oświetlenia światła podczerwonego (3G infrared sensor). Czujnik działa z rozdzielczością 1800dpi lub 800dpi, a zmienić to można za pomocą zamontowanego na spodzie myszki suwaka.  Urządzenie jest zdolne raportować położenie z częstotliwością 1000Hz (czas opóźnienia wynosi wtedy 1ms). Tak samo jak w przypadku DPI na spodzie myszy zamontowano przełącznik służący do zmiany owej częstotliwości do wyboru mamy wspomniane wcześniej 1000Hz, 500Hz i 125Hz. Salmosa z podłożem styka się za pośrednictwem bardzo śliskich teflonowych ślizgaczy które świetnie się spisują w każdych warunkach. Przewód łączący urządzenie z  komputerem ma nieco ponad 2 metry więc powinien wystarczyć każdemu.





 

Ergonomia i wygoda użytkowania.

Ogólnie mysz ma średnie rozmiary, nie jest profilowana, z tyłu lekko wybrzuszona, a główne przyciski zakończone są wyżłobieniami co razem składa się na to iż niemal idealnie pasuje do dłoni zarówno małej jaki i dużej. Wciśnięcie przycisku odzwierciedla się dość wyraźnym „kliknięciem” natomiast rolka obraca się niemal bezgłośnie stawiając przy tym odpowiedni opór rak samo jak umieszczony w niej przycisk. Opór stawiany przez rolkę i przyciski pozwala na komfortowe i szybkie używanie, a i daje nam gwarancję, że nie wciśnie, ani nie obróci się nam nic przez przypadek. Do tego dochodzi wspomniany wcześniej sensor 3G który działa z dużą precyzją i idealnie odwzorowuje nasze ruchy.

 

 

Myszka była testowana w grach takich jak Call of Duty 4, Call of Duty 5, Mirror’s Edge czy GTA IV W każdej z wymienionych gier Salmosa spisywała się świetnie, jak dla mnie ilość przycisków jest wystarczająca chyba dlatego że przesunięcie scrolla w dół bądź w górę może służyć jako dwie oddzielne funkcje plus możliwość tworzenia makr. Poza grami urządzenie było testowane w programie do obróbki zdjęć i tworzenia grafiki tak samo jak w grach i tu mysz spełniła wszystkie swoje zadania.  Ponieważ przy tworzeniu grafiki, a dokładniej przy wycinaniu zaznaczaniu czy rysowaniu oprócz umiejętności grafika ważna jest też dobra mysz (ale w tym przypadku i tak nic nie zastąpi tabletu graficznego).




      Sterowniki

 

      Razer także i tą mysz zaopatrzył w potężny sterownik. Oprogramowanie pozwala na zmianę wielu ustawień takich jak zmiana szybkości dwukrotnego kliknięcia, szybkość przesuwania obrazu za pomocą rolki, czułość sensora, a nawet możemy zmieniać funkcje poszczególnych przycisków (np. za pomocą rolki możemy otwierać pliki lub rozwijać podręczne menu kontekstowe). Moim zdaniem sterownik zaopatrzony jest we wszystkie potrzebne opcje.





     

      Podsumowanie

Czas aby zebrać wszystko w jedną całość. Mysz przeszła pomyślnie wszystkie testy i myślę że jest idealnym rozwiązaniem dla średnio wymagających graczy chociaż prawdziwi profesjonaliści nie powinni pogardzić tym produktem. Dużym plusem jest to iż można ją dostać za cenę mniejszą niż 100zł. Na mysz nałożona jest 24 miesięczna gwarancja chociaż uważam, że nie będzie trzeba z niej korzystać, a prostota wykonania i dobór materiałów gwarantuje że po wielu latach urządzenie będzie wyglądać tak samo jak na początku.
Razer Salmosa z pewnością jest godzien nosić znamię trzech splecionych węży.

 


Komentarze

Aby dodać komentarz musisz się zalogować.
 
Joomla SEF URLs by Artio